Czy wiecie, że na przestrzeni wieków papież przyznawał przywileje honorowe szlachcie i osobom zasłużonym dla Kościoła?. A czy wiecie również, że po śmierci papieża uprzywilejowane stany, w obawie przed utratą  przywilejów, zabiegały o potwierdzenie ich ważności? Przykładem takiego potwierdzenia jest dokument papieski (patrz zdjęcie powyżej) tzw. transumowany, czyli potwierdzający aktualność przywilejów honorowych.


Wcale nie jest proste rozszyfrowanie o jakiego papieża chodzi. Z tym zadaniem zmagałem się na kolejnych zajęciach na Uniwersytecie. Całe szczęście, że w tym tekście zastosowano bardzo mało skrótów, o których pisałem obszernie w poprzednim artykule.
W języku łacińskim nie stosowano litery "u", którą zastępowano literą "v". Więc PAVLUS to PAULUS, " V^S " piąty Kwintus ("s" od ostatniej litery). W ten sposób napisano Papież Paweł Piąty.
Żeby zrozumieć sens ogólny tekstu, wcale nie trzeba go całego przeczytać. Wystarczy szukać "utartych" zwrotów i formułek, które bardzo często powtarzają się w dokumentach np. Dilecti fili salutem (Umiłowanemu synowi pozdrowienia). W tekście szukamy imion, które są bardzo istotne, zwłaszcza dla paleografów - badaczy dawnego pisma i zmian w nim zachodzących. Adresatem dokumentu zamieszczonego powyżej jest Hans Hedem - szlachcic niemiecki, który cały swój majątek przekazał klasztorowi. Pierwsza litera jego imienia i nazwiska zapisana jest dość niepozornie. Może przypominać duże "S", jednak to jest "H". Litera "h" w obecnym kształcie, co ciekawe, pojawiła się dużo później. Różnorodność w pisowni liter była ogromna, każdy skryba pisał trochę inaczej, charakterystycznym dla siebie pismem. To pierwsza bariera przy próbie odczytania dawnego tekstu - ale o tym pisałem już wcześniej. Kolejnym problemem jest gramatyka łacińska, nie do końca zrozumiała dla mnie - laika.  Nie bez znaczenia są oczywiście upływ czasu i postępujące zniszczenie pergaminu, badamy przecież dokumenty sprzed setek lat. 
Zajęcia na Uniwersytecie obfitowały w ciekawe pojęcia np.: Actum i Datum. Nie należy tych terminów mylić,  ponieważ Actum to data wystawienia dokumentu, natomiast Datum określa czas jego prawnego obowiązywania. Najczęściej te informacje można znaleźć na dole dokumentu. I tak w tekście powyżej, tłumacząc dosłownie zapis ten brzmi: U świętego Marka (Kościół) pod pierścieniem rybaka (Papież) W dzień przed Idami Sierpniowymi (Kalendarz Rzymski) za Naszego Pontyfikatu w II roku. Podpis osobisty Papieża lub jego sekretarza.
W czasach średniowiecznych mianem Litterati nie określano literatów lecz osoby umiejące pisać i czytać, natomiast mało chlubnym słowem Idiotae, określano ludzi niewykształconych i niepiśmiennych.
Bardzo ważnym ośrodkiem piśmiennictwa średniowiecznego było opactwo Saint - Gall, położone na terenie współczesnej Szwajcarii. Zachowało się w nim wiele bezcennych dokumentów. Skan tekstu poniżej to przykład majuskuły karolińskiej z Psałterza z IX wieku, znajdującego się w wyżej wymienionym miejscu. W tym tekście są stosowane skróty i tak np.: znak " : " oznaczał przenoszenie wyrazu z jednej linijki tekstu do drugiej. Mógł także oznaczać rozdzielenie zdania, zastępując współczesny średnik. Symbol "α" oznaczał słowo "et" czyli "i". 
Odczytywanie teksów średniowiecznych wymaga dobrej spostrzegawczości, ponieważ niektóre wyrazy zapisywane były bez odstępów, tworząc zwarty strumień tekstu.
Tą ciekawą informacją kończę. Wypatrujcie dalszych artykułów.


Link do największej na świecie wyszukiwarki i katalogu akronimów i skrótów.
    http://www.abbreviations.com/

Mateusz Michalak klasa I Gw

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.